| :( |
|
spójrz w moje oczy i powiedz mi co widzisz? Strach...? Strach przed miłością... Bo ja o niej nic nie wiem tak naprawdę... Nie będę się angażować, bo wiem,że to z góry skazane jest na niepowodzenie...:( A kochać to znaczy nawet wady uważać za zalety, idealizować nieidealne Janek był u mnie. Hmm podoba mu się to,ze jestem trochę szalona.. nie wiem o co biega w tym. Mam mieszane uczucia. Dość mam już pustych dni.. Rafał wrócił...ohhh.... pewnie w sobote się spotkamy na molo.. Napisał,że tesknił za mną... W sobotę molo no i pewnie spotkam się z Mariuszem.. Rety toż to mój ideał jest.. śliczny i inteligentny a na dodatek pytal się o mnie...:) ehh a Łukasz pyta w około ludzisk o mój nr... o MY GOD:( co za dużo to niezdrowo.... (za dużo tych facetów w moim życiu) Wariatka.isia 2007-07-31 15:56:40 |
| Love me or hate me |
|
PIĘKNA MATKO MOJEJ MIŁOŚCI 1. Mówią o Tobie Żeś z niewiast najświętsza Mówią o Tobie Żeś najpiękniejsza najmądrzejsza A ja wiem wiem Jesteś Matką miłości Moja miłość istnieje dzięki Tobie Dzięki Tobie zrozumiałam co znaczy kochać Dzięki Tobie zrozumiałam co znaczy wielbić I trwać trwać Piękna Matko mojej miłości x4 2.Mówią o Tobie Że kochałaś jak nikt Mówią o Tobie Że płakałaś że czekałaś A ja wiem wiem Jęsteś Matką miłości Moja nadzieja istnieje dzięki Tobie Dzięki Tobie zrozumiałam co znaczy wierzyć Dzięki Tobie zrozumiałam co znaczy ufać I wiem wiem Piękna Matko miłości x4 2007-07-26 08:48:10 |
| i can't wait no more |
|
tak naprawdę chyba juz nie pamiętam co to znaczy kochaća może nigdy nie kochałam tak naprawdę?? Nie wiem Może te wszystkie nieudane zwiazki... te uczucia co tak mocno rozsadzały duszę to tylko zwykłe zauroczenia?? czemu ja się zawsze pakuje w takie coś co nie ma racji bytu... weekend jak zwykle zwariowany, z Kaśką tym moim kochanym Krejzolem...:) buziaki dla Ciebie xD Piątek- Janów- spotkanie z Jankiem... yyyy;/ on jest jakiś lewy...ehhh;/ Sobota-molo... ojoj... działo się działo... Pijaństwo na masę.. Trinken&hulanken:))) no i wódeczka też była(: Niedziela- Janek poprosil mnie o chodzenie... yyy... ale zaskoczenie... festyn w Potoku z nim.... moczenie nóg w rzece pod mostem:) heheh (:ale uświadomiłam sobie że on w żaden sposób mnie już nie pociąga tak jak wcześniej... i nie czuje do niego nic. Nie mogłabym z nim być... Potem on pojechał do domu bo oczywiście jemu i jego kolegom nie podobaja się takie potupajki... potem palenie fajek z Przemkiem i Kasią;) heh Przemek jest fajny...;):* a jeszcze potem zaczął się dowalać do mnie taki Łukasz.... a to moja rodzina przecież...;/ i owszem zatańczyłam z nim ale mnie pocalował...ehhh... no i niestety odwzajemniłam jego pocałunek... to było nieczyste zagranie... i wstyd mi;/ Wasza Wariatka Isia(niedługo zacznę się leczyć obiecuje) 2007-07-23 15:48:19 |
| :) |
|
Nie wiem czy me życie podąża w dobrym kierunku. Czy tak trzeba żyć? nie mam pojęcia. hmmm od października wiele sie zmieni. Najważniejsze,że uciekam z domu:) teraz tak naprawdę przekonają się jak to jest beze mnie. Gdy nie posprzątane...nie ugotowane... ehhh. nie mogę sobie zrobić żadnych wakacji,bo babcia wróciła ze szpitala... rety;/ jestem jej służącą... przynieś wynies podaj zamieć....ehhhh;/ kurwaaaaa... ja wyjeżdzam i nie ma bata.... nie będę marnowała sobie wakacji. dzisiaj zalew... hmm pewnie spotkam się z Jankiem... tak, tak znowu;/ ale mam nadzieję,że nie, bo to teraz dla mnie wątpliwa przyjemność... hmm w weekend pijemy wódeczkę....:))) w ogóle pijemy!!! yooo:* 2007-07-20 09:02:36 |
| :) |
|
Hmmm: dostałam się na filologię polską do Lbna... Niestety ze swojego marzenie musiałam zrezygnować... ale lepszy rydz niż nic poprawię angielski i będę jechać na dwa kierunki (albo podyplomowo) WIĘc..... JESTEM STUDENTKĄ>>>>> KONIEC KOSZMARU teraz muszę wybrać albo Rzeszów albo Lublin:) jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:D:D:D tyak po za tym ale ciepło...:))))) ODDALI NAM SŁOŃCE!!!!!!!!!!!:)) 2007-07-17 20:17:55 |
| :( |
|
ehh.... chce zrozumieć to. rozpadam sie... na tysiąc łez... Nienawidzę siebie... codziennie coraz gorzejjj;( zawodzę siebie zawodzę innych... ehhh;/ i po co mam żyć????????:( 2007-07-15 16:48:35 |
| i sit on acid |
|
ehh... pomyślcie przez moment, że wasze życie jest piekłem... najpierw byliście niechcianym bekartem, który urodził się na długo przed ślubem rodziców... potem musieliście znosić ich ciągłe awantury... alkoholizm ojca... w między czasie rodzi się wasz brat...nie posiadacie się ze szczęścia... potem pierwsze powazne rozstanie rodziców... Ojciec mieszka niedaleko was... Matka nie ma pieniedzy... Wyjeżdza po raz pierwszy za granicę... Wy jesteście pod opieką Babci i ciotki... i nie ma jej już tyle... nie było jej przy Was gdy pierwszy raz się zakochałyście, gdy dostałyście pierwszego okresu.... gdy piszecie egzamin gimnazjalny, nie pmaga wybrać wam kiecki na studniówke.. nic nie jest tak jak trzeba... i tak przez 12 lat siedzi tam sobie. Ma faceta. i co czujecie do tej osoby?? która obiecuje a nie dotrzymuje słowa? czy czuliście do swojej matki litość i pogardę?? tak jak ja czuje? Przepraszam Mamo. 2007-07-14 18:51:25 |
| smutna |
|
Codziennie miewam podobne sny. Jestem blisko Ciebie... Ty mówisz do mnie tak pięknie.. Wyciągam dłoń, Ty rozkładasz ramiona... wtulam się delikatnie w Ciebie... Jest mi tak dobrze... Twój dotyk delikatnie koi mój smutek i ból... Czuję się bezpiecznie... mówisz: "Isiu obetnij w końcu te włosy.. łaskoczą mnie" ja się uśmiecham...podnosisz moją dłoń i obdarzasz delikatnym pocałunkiem... zahipnotyzowałeś mnie... a Twój czuły głos jest lekiem na całe zło.... budzę się rano... niestety nie ma Ciebie przy mnie... spoglądam na komórkę... nie ma corannego smsa od Ciebie:"dzień dobry Kochanie"... Nie ma... to tylko był sen... gorzko... w goryczy ust w zapomnieniu snów w istocie Twej schroniłam swój gniew i rozmarzenie. Byłeś miłością życia. Wiem. Dzisiaj jesteś tylko słodkim wspomnieniem. zapomniałeś ze mną się na chwil kilka tylko. Zostawiłeś niedogaszony do końca ogień. ja wiem,że to tylko moja wina, bo ja nie umiem kochać miłością niestałą... a na inną nie zasłużyłam. i znów. Jestem sama. Spowita niespełniona tęsknotą. więc pytam jak ją ukoić?? 2007-07-11 17:31:13 |
| :( |
|
to tak były już pierwsze wyniki na Umcsie... nie dostałam się na prawo;/ na dziennikarstwie i filologii jestem na liście rezerwowej... Rety;/ Jeszcze wyniki z dwóch innych uczelni..jak się nie dostanę no to dół,że masa;/:( buu.. nie muszę chyba pisać,że jestem zdołowana... serce mnie boli... i dusza;/ wstrętne wirusy, natrętne myśli... poczochrane włosy... jeee... smells like electro;] " swiat stanął na chuju i tańczy breakdance'a" nie wiem czemu ale podoba mi się to... pozdro...mam nadzieję,że u was wszystkich lepiej się dzieję...idę zakopcić;] "nie ma takiej siły by nam palić zabronili..." oh. ah. eh. czekam na lincz... pozdro dla tych po lewej stronie... a zwłaszcza Kochanych , NIEZASTĄPIONYCH dziewczyn;] ja sie nie zmienie juz. zawsze będę łajza i nic mi się nie będzie udawało...no bywa...;/ a i wiecie co...u mnie zawsze jest żle. Nie pocieszajcie mnie. pa.:* (Najarana)Isia 2007-07-10 17:47:46 |
| :( |
|
w ciszy czuję jak...nasza gwiazda gaśnie.... smutno mi...;( Nie wiem jak dalej zyć... po prostu bez Ciebie umieram 2007-07-05 23:21:24 |
| smutna |
|
Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce.... i znowu coś poszło nie tak, znów ta nieopisana otchłań pochłania mój sens. nieważne,że rozczarowanie goni rozczarowanie. i smutek kochankiem moim jest. to nieważne. nie umiem już otwierać oczu bez łez. szkoda,że żyletka znowu okazała się stępiona ostrością słów. nazywaj sobie to jak chcesz... dla mnie to miłość. chciałabym napisać ohhh ahhh jaka jestem biedna nieszczęśliwa. jak płacze... saddowo jest... nie ukrywam... ale będę walczyć. Jeszcze nie wszystko stracone. 2007-07-02 20:20:59 |
| :( |
|
I nieważne że świat na którym przyszło Ci żyć lepszym wydawał się być nieważne nieważne Że wszyscy na górze gryzą się a Ty nigdy nie korzystasz tam, gdzie dwóch bije się nieważne nieważne Że kiedy przysypie Cię wyciągniesz obie ręce zanim znajdą Cię, ktoś obetnie Ci je nieważne nieważne Że każdy ma tutaj swoje zdanie Ty masz swoje słowo - rozczarowanie nieważne nieważne Z dużej chmury mały deszcz Z małej chmury duży deszcz nazywaj sobie to jak chcesz Z dużej chmury mały deszcz Z małej chmury duży deszcz nazywaj sobie to jak chcesz A ja wole mariuhane A ja wole mariuhane A ja wole mariuhane A ja wole... Będę tesknić .... ehh... wszystko się spieprzyło... a mogło być tak pięknie...kocham... i przepraszam:(( mam nadzieję,że będziesz szczęśliwy.... 2007-07-01 20:58:11 |