| ona.. |
|
CZ Istudentka I roku polonistyki..ciagle kopana w dupe przez życie..mam czego chciałam...mam miękkie serce to i twardą dupe... powiem jedno Kocham Janka i wiem,że on mnie tez...ale czemu mnie aż tak rani? te ciągłe awantury i ja nie mówiąca nic albo gadająca głupoty...to boli... czemu my kobiety musimy ciagle cierpiec, bo co? bo mamy cycki?a kij mnie to obchodzi. chęci zajebiaszcze.technika do dupiasta. Pozdrawiam:* ANia mówi,ze: żal,że tylko w okresach godowych widuje się marnych samców. cz.2 ona studentka II roku też naiwna i też ciągle kopana w dupę.Tym razem nie obcy z baru ale dobry kumpel.. moze nawet przyjaciel..Jedena napisal cienkopisem na czole FRAJERKA drugi poprawił mrkerem Ania mowi wiem ze milosc czasem zamyka przed nami jedne drzwi po to zeby otworzyc drugie ale jakze kurwa bolesny jest ten moment przeciagu.. JEŚLI FACECI SĄ Z MARSA TO NIECH TAM KURWA WRACAJĄ. 2008-05-15 13:05:37 |
| żle....... |
|
tak sobie mysle co ze mną bedzie? co ze mną jest nie tak?dlaczego jest mi zle??? znowu mysle o śmierci...dom mnie dobija..semestru chyba nie zalicze...szans nie ma...juz słysze te gadki. ale to mnie nie jara!rozumiecie>?!Janek...ehhh;/ja nie wiem...czy to sie konczy?czy to jest chłopak dla mnie? a moze on jest ze mną tylko dla mojego ciała? mój związek mi sie sypie...ja nie umiem z nim rozmawiac...żyć mi się nie chce...dobrze,ze mam tą Anie...moja Anie która ze mną wczorajsiedziala na podłodze...paliła papierosy i piła wódzie mimo,ze nie wchodziła wcale...ona lepsza niz mama..ona kochana;*jest taką samą babą jak ja.. a tymczasem magiczne słowo... ABRA KURWA KADABRA 2008-05-08 14:15:29 |